Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

Delegaci odrzucili propozycję zmian wyborczych

AKTUALNOŚCI ZE ŚWIATA | 28/06/2010 | jk

Delegaci Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego odrzucili wniosek, który wpłynąłby na zmianę terminu wyboru zastępców dyrektorów poszczególnych departamentów w siedzibie głównej Kościoła Światowego.

Wniosek postulował o przesunięcie terminu nominacji z Generalnej Konferencji na późniejsze pierwsze spotkanie sesji administracyjnej, które ma się odbyć w październiku tego roku.

Zainicjowany przez przedstawicieli Kościoła pomysł miał na celu zapewnienie nowo wybranym szefom departamentów więcej czasu na uformowanie swoich departamentów poprzez właściwy uzupełniający wybór nowych zastępców. W przeszłości, niektórzy delegaci sugerowali, iż w związku z ogromną ilością wyborów w czasie sesji, proces nominacji i wyboru zastępców jest przeprowadzany w sposób pobieżny, bez należytych uwagi i potrzebnych dyskusji.

„Czy my prosimy Komitet Nominacyjny, by robił zbyt wiele, zbyt pośpiesznie?” - pytał delegatów były zwierzchnik Kościoła Jan Paulsen, przy rozpoczęciu dyskusji proceduralnej w Gmachu Georgia (Dome).

Konstytucja Kościoła i jego statut muszą pozwolić Kościołowi na prowadzenie działalności w „sposób najbardziej skuteczny i wydajny” - kontynuował Paulsen, wzywając delegatów do rozważenia czy zasugerowana regulacja była potrzebna do jak najlepszej służby misji kościelnej.

Podczas długiej, gorączkowej dyskusji okazało się, iż potrzebna do uchwalenia wniosku konstytucyjnego większość 2/3 delegatów nie zebrała się na sali. Delegaci za wnioskiem jak i przeciwko podnieśli żółte karty do głosowania w celu ich zliczenia, wynikiem czego uzyskano konieczne 1.028 głosów przeciwko wprowadzeniu zmiany.

Wielu delegatów przeciwnych przesunięciu terminu przytaczało powody zebranej już reprezentacji delegatów oraz względy logistyczne. Niektórzy uważali, iż propozycja ta podważa autorytet Komitetu Nominacyjnego jako właściwego do wyboru zastępców dyrektorów, podczas gdy inni wysuwali argumenty kierujące się względami praktycznymi.

„Dyrektor będzie dźwigał ciężar prowadzenia departamentu za dwie osoby dopóki zastępcy nie zostaną wybrani i będą gotowi do służby,” powiedziała Heather Dawn-Small, dyrektor departamentu ds. Służby Kobiet przy Kościele Światowym, która podkreślała, iż wybrany w październiku zastępca może pojawić się w biurze dopiero 8 lub 10 miesięcy później w związku z załatwianiem spraw związanych z biurem imigracyjnym w przypadku nominowanych spoza USA.

Natomiast zwolennicy przesunięcia wyborów argumentowali, iż da to dyrektorom więcej czasu na rozważenie i wybór najlepszego możliwego kandydata.

„Działalność naszych departamentów jest wyspecjalizowana: potrzebujemy ekspertów do wykonywania tej pracy” - powiedział Kone Allah-Ridy, przedstawiciel regionu Zachodnio-Centralnej Afryki.

Dlaczego po prostu nie rozpocząć obrad Komitetu Nominacyjnego wcześniej podczas sesji, zasugerował jeden z kandydatów, wskazując na ograniczenia czasowe jako źródło presji, które odczuwa większość członków Komitetu podczas wyboru zastępców dyrektorów departamentów w trakcie trwającego 10 dni spotkania administracyjnego.

„Jeśli możemy dokonać wyboru przewodniczącego kościoła światowego w ciągu niecałych czterech godzin, z pewnością możemy wybrać zastępców w podobnym rozkładzie czasowym,” powiedziała Gina S. Brown, członek Komitetu Nominacyjnego reprezentującego Północną Amerykę. Zakwestionowała również czy na pewno kwestia czasu jest prawdziwym powodem dyskusji.

W związku z całą sprawą jak i odrzuceniem wniosku o zmianę terminu Komitetowi Nominacyjnemu zostało zaledwie 15 minut na selekcję pozostałych pracowników Kościoła, biorąc pod uwagę ilość wyborówi i pozostały do dyspozycji czas podczas sesji, powiedział Robert Kyte, przewodniczący Komitetu Nominacyjnego. Jeśli delegaci zostawiliby ten temat, członkowie Komitetu mieliby całe 21 minut, odpowiedział Kyte delegatom.

Kilku delegatów dyskutowało czy odroczenie decyzji o wyborze kandydatów na termin spotkania Komitetu Wykonawczego Kościoła Światowego w październiku przyniesie wielką różnicę jeśli chodzi o kwestię reprezentatywności. Kevin Jackson, przedstawiciel Kościoła regionu Południowego Pacyfiku, zauważył, iż „kluczową różnicą” byłoby włączenie do Komitetu Wykonawczego każdego przewodniczącego 13 światowych regionów Kościoła. „Zakładam, iż włączenie ich do procesu wyborów wprowadzi pewną dyscyplinę, znacznie podnosząc jakość podejmowanych decyzji,” powiedział Jackson.

Przedstawiciele Kościoła moderujący dyskusją potwierdzili, iż Komitet Wykonawczy z 305 członkami jest większym ciałem zarządzającym niż Komitet Nominacyjny, który ma niewiele ponad 200 członków.

Jednakże, delegaci słusznie zauważyli, iż zatwierdzenie przesunięcia terminu spowodowałoby zablokowanie możliwości dokonania wyboru przez delegację liczącą około 2.400 członków. Delegaci w trakcie trwania sesji akceptują lub odrzucają rekomendacje Komitetu Nominacyjnego, poszerzając wkład decyzyjny, podczas gdy na dorocznym spotkaniu Rady Administracyjnej nie ma nikogo kto wprowadziłby balans do podejmowanych przez Komitet Wykonawczy decyzji.

Ale przecież delegaci podczas sesji wybierają Komitet Nominacyjny Kościoła Swiatowego, więc dlaczego nie mieliby zaufać jego decyzjom, pytał delegatów Gideon Chimaeze Nwaogwugwu, przedstawiciel regionu Zachodnio-Centralnej Afryki. „Czy straciliśmy wiarę w Komitet Wykonawczy Kościoła? Jeśli tak, oznacza to, że musimy wyrzucić całą strukturę Kościoła” - powiedział.

W znacznej mierze, wielu szefów departamentów w siedzibie głównej Kościoła Światowego, wliczając w to Small and Garland Dulan, który zarządza departamentem edukacji, wyrazili sprzeciw przesunięciu terminu wyborów. Wiele wsparcia dla tego sprzeciwu wydawało się pochodzić również od delegatów reprezentujących inne szczeble struktury administracyjnej.

Jednakże były wyjątki. Richard Osborn, delegat reprezentujący Generalną Konferencję, który poprzednio był w Komitecie Nominacyjnym, wyznał, iż on i jego koledzy czuli „ogromną presję”, by bardziej dokonać po prostu zmian osobowych niż podjąć wyważoną decyzję.


© Elizabeth Lechleitner/Adventist News Network
Tłum. Estera Strama dla www.adwentysci.waw.pl





Dodaj swój komentarz...


MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2009 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.