Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

"ARMAGEDON"

FELIETON | 29/10/2013 | jk

Dwudziesty marca 2003 r., godzina 5.45. Pewnie wiecie, co wówczas nastąpiło, ale w razie gdybyście w pierwszej chwili zapomnieli, pozwolę sobie rzec dwa słowa. Wybuchła wtedy wojna o kryptonimie: Iracka Wolność. Blisko 300 tys. amerykańskich, brytyjskich, australijskich i polskich żołnierzy dokonało inwazji na Irak. Gdy 9 kwietnia zdobyto Bagdad, 24-letnie rządy prezydenta Saddama Husajna upadły.

Operacja „Iracka Wolność” była niezwykle realna dla tych z nas, którzy oglądali ją na szklanym ekranie. A co dopiero dla osób, które przeżyły ją na własnej skórze!

Mam dla was fatalną wiadomość: stoimy u progu kolejnej wojny, przy której te w Iraku czy Afganistanie to dziecinna igraszka. Księga Apokalipsy określa ją mianem: Armagedon. Na szczęście, nie musimy na jej temat zgadywać, bo w kilku rozdziałach Apokalipsy szczegóły podano nam na talerzu.

Apokalipsa 12

Zapewne większość ludzi, także niechrześcijan, uważa Armagedon za ostatnią bitwę na planecie Ziemia. I słusznie. Cała wojna jednak zaczęła się znacznie wcześniej, i to bynajmniej nie w miejscu, które gros ludzi uważa za idealnie nadające się do życia. W Apokalipsie 12,7 czytamy: „W niebie rozpętała się walka. Michał i jego aniołowie walczyli ze smokiem. Walczył też smok i jego aniołowie” (kursywa dodana)*. Szczęśliwie, Michał i jego aniołowie wygrali starcie, w wyniku czego Szatan i jego aniołowie zostali zrzuceni z nieba na planetę Ziemia. Od tamtej pory wojna toczy się na naszym globie. Ba, wkraczamy teraz w jej końcowy etap. Objawienie św. Jana 12,17 przedstawia nam ją zwięźle: „Smok rozgniewał się bardzo na kobietę i poszedł walczyć z resztą jej potomstwa”.

A zatem kogo lub co symbolizuje smok? Kim jest kobieta, którą atakuje? I jej potomstwo? Dwunasty rozdział Apokalipsy przedstawia nam dokładnie strony konfliktu. Smok to „dawny wąż, nazywany diabłem i szatanem” (w. 9). Kobieta zaś i jej potomstwo wyobrażają tych, „którzy przestrzegają przykazań Boga i posiadają świadectwo Jezusa” (w. 17), czyli widzimy Szatana atakującego lud Boży!

Apokalipsa 13

Zaraz po opisie napaści smoka na kobietę i jej potomstwo Apokalipsa ukazuje potężne stworzenie wyłaniające się z morza. Uczeń Jezusa Jan, autor księgi, pisze: „Zobaczyłem, że z morza wychodzi bestia, która ma dziesięć rogów i siedem głów. Na jej rogach jest dziesięć diademów, a na głowach bluźniercze imiona” (Ap 13,1).

Bestia jest niebywale potężna, bo jak dalej czytamy, wszyscy ludzie na świecie oddają jej pokłon i pytają: „Któż jest podobny do bestii? Kto może z nią walczyć?” (w. 4). Bestii nie sposób zwyciężyć! Nikt nie może jej zaatakować i pokonać.

Dalej dowiadujemy się, że „pozwolono jej (…) prowadzić walkę ze świętymi” (w. 7). Święci, lud Boży, stawią jej opór, ale okupią to wielkim kosztem, w Apokalipsie bowiem czytamy, że bestia ich pokona. A zatem lud Boży czeka zagłada!

Czy aby na pewno?

Apokalipsa 17

Następne nawiązanie do Armagedonu znajdujemy w Apokalipsie 17. Rozdział otwiera obraz ladacznicy jadącej na szkarłatnej bestii, która podobnie jak bestia z morza, ma siedem głów i siedem rogów (w. 3). Odniesienie do wojny pojawia się w wersecie 14, stwierdzającym, że „będą oni walczyć z Barankiem” (kursywa dodana).

Co za „oni”? Chodzi tu o dziesięć rogów na szkarłatnej bestii. Werset 12 wyjaśnia, że rogi symbolizują dziesięciu królów, czyli głowy państw. Dzisiaj nazwalibyśmy ich prezydentami albo premierami. A ponieważ w obecnym świecie istnieje więcej niż dziesięć krajów, „dziesięciu królów” z Apokalipsy należy prawdopodobnie rozumieć jako symbol wszystkich państw świata w czasach ostatecznej rozgrywki.

Zwróćmy uwagę, że „będą oni walczyć z Barankiem”. Baranek w Apokalipsie wyobraża Jezusa Chrystusa. Ale jak państwa świata mogą to robić, skoro Jezus przebywa setki, a może i tysiące lat świetlnych stąd, w miejscu zwanym „niebem”?

Państwa świata zaatakują Jezusa, nacierając na jego lud! I znów możemy odnieść wrażenie, że lud Boży czeka zagłada. Tyle że wcale się tak nie stanie, bo jak czytamy dalej, „Baranek ich pokona, gdyż On jest Panem panów i Królem królów” (w. 14).

Jak więc do tego dojdzie? O tym mówi 19 rozdział Apokalipsy.

Apokalipsa 19

Końcowy obraz bitwy Armagedon pojawia się w Apokalipsie 19. Jan pisze: „Ujrzałem niebo otwarte: Oto biały koń! Jego Jeździec nazywa się Wierny i Prawdziwy, on sądzi i walczy sprawiedliwie” (w. 11). Następnie czytamy, że „towarzyszy Mu wojsko niebieskie na białych koniach, ubrane w biały, czysty bisior” (w. 14). Mamy tu język wojskowy! (Wyrażenie „wojsko niebieskie” oznacza zapewne aniołów).

Szatan, rzecz jasna, będzie w tej wojnie stać po przeciwnej stronie. Kto się w takim razie do niego przyłączy? Ano czytajmy: „Zobaczyłem także bestię oraz królów ziemi i ich wojska zebrane, aby stoczyć walkę z Jeźdźcem i z Jego wojskiem” (w. 19; kursywa dodana).

W 19 i 17 rozdziale mamy tych samych bohaterów: z jednej strony Jezus i jego naśladowcy, z drugiej – diabeł ze swoimi akolitami. Rozdział 19 mówi nam ponadto, że Chrystus odniesie w tym boju zwycięstwo. Czytamy, że bestia „została schwytana” – lub jak wolicie, wzięta do niewoli – i wrzucona „do jeziora ognia, płonącego siarką” (w. 20).

Przed chwilą w Apokalipsie 13,4 było pytanie: „Kto może z nią [bestią] walczyć?”. Odpowiedź znajdujemy w rozdziale 19: podjąć z nią walkę, ba! pokonać ją może Jeździec na białym koniu: Jezus.

Zobaczmy, co jeszcze Apokalipsa mówi na temat Armagedonu.

Kiedy to nastąpi?

Ostateczna rozgrywka składać się będzie z dwóch etapów. Pierwszy rozpocznie się na krótko przed powtórnym przyjściem Chrystusa. Na tym etapie wojna przybierze formę ogólnoświatowych prześladowań przeciwko ludowi Bożemu. Siły zła wydadzą rozporządzenie, że każdy, kto w politycznie poprawny sposób nie pokłoni się bestii, zginie (Ap 13,15). Będzie się wydawać, że diabeł i jego poplecznicy wygrywają. Dlatego właśnie prorok Jan powiedział, że bestii „pozwolono (…) prowadzić walkę ze świętymi i pokonać ich” (w. 7; kursywa dodana).

Drugi etap bitwy Armagedon rozegra się podczas powtórnego przyjścia. Większość komentatorów biblijnych zgadza się, że ukazany w Apokalipsie 19 obraz Jezusa i jego wojsk jadących z nieba na białych koniach symbolizuje jego drugie przyjście. Jak się za chwilę przekonamy, Chrystus i jego naśladowcy wygrają tę część walki.

Gdzie do niej dojdzie?

Pochodzące z hebrajskiego słowo Armagedon oznacza dosłownie „góra Megiddo”. W Palestynie nie ma takiej góry, ale za to jest dolina o tej nazwie. Wielu chrześcijan wnioskuje więc, że walna bitwa na ziemi rozegra się właśnie tam.

Ale jak widzieliśmy, potyczka rozegra się między Chrystusem a Szatanem i ich zwolennikami. Ponieważ każdy z ludzi znajdzie się po jednej ze stron, możemy wnosić, że Armagedon nie ograniczy do jednego miejsca na ziemi. Polem bitwy stanie się cały glob.

Armagedon, ja i ty

Armagedon to po prostu ostatni etap wojny, która toczy się w naszym świecie, odkąd Szatan skusił Adama i Ewę w Edenie. To odwieczny konflikt między dobrem a złem, który na przestrzeni dziejów rozgrywał się w ludzkich sercach i umysłach.

Każda osoba zaangażowana w wojnę musi dokonywać wyborów: od generała zajmującego się strategią, po żołnierza czołgającego się w błocie i trawie, który musi decydować, czy zastrzelić wroga, czy wziąć go do niewoli.

Bitwa między dobrem a złem w naszych sercach też wiąże się z wyborami. Jaką na przykład decyzję podejmujesz, gdy masz okazję oszukać skarbówkę, wiedząc, że ci się upiecze? Jak się zachowujesz, gdy jesteś na kogoś wściekły i możesz wybuchnąć albo zachować zimną krew? Co robisz, gdy ktoś w pracy wydaje się bardziej atrakcyjny niż twój współmałżonek?

Wszyscy codziennie stajemy przed takimi wyborami. Ta wojna jest realna choćby w tej chwili!

Ostania bitwa na ziemi: Armagedon, wciąż należy do przyszłości. Ale i ona dotyczyć będzie wyborów związanych z duchowością i moralnością. Jeśli niczego nie zapamiętacie z tego artykułu, to mam nadzieję, że nie zapomnicie przynajmniej tego: W ostatecznej rozgrywce na ziemi wszyscy podejmiemy takie same decyzje, jakie podejmujemy już teraz.

Potężna bestia, która wyłania się z morza w Apokalipsie 13, wydaje się niezwyciężona. Podczas pierwszej fazy konfliktu nikt nie może z nią walczyć. Święci (czyli ja i ty) próbują to czynić, ale bestia ich pokonuje. W Apokalipsie 19 jednak Jeździec na białym koniu podejmuje walkę z bestią, zwycięża ją i wrzuca do jeziora płonącego siarką.

W Apokalipsie 17,14 czytamy, że państwa świata „będą (…) walczyć z Barankiem”, ale Baranek je „pokona, gdyż On jest Panem panów i Królem królów. Ci, którzy są z Nim, są powołani, wybrani i wierni”. Najbardziej ekscytująca część wersetu mówi, że Jezus Chrystus wygra bitwę Armagedon! Następną ekscytującą informacją jest to, że ja i ty będziemy razem z nim!

Pozwolę sobie sparafrazować ten fragment i powiedzieć, że podczas bitwy Armagedon Jezus będzie razem z tobą i mną. Czy nie właśnie to przyobiecał 2000 lat temu, zapewniając: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca świata” (Mt 28,20)?

W bitwie Armagedon nie możemy doznać uszczerbku, ponieważ nasz Bóg jest Królem i Panem przewyższającym wszystkich ziemskich królów i panów, który pokona wszystkich naszych wrogów, w tym samego diabła, usilnie starającego się nas zniszczyć.

Jeśli już dziś przystaniemy do Jezusa, możemy być pewni, że nie odsunie nas od siebie w bitwie Armagedon: walnej bitwie tego świata.


© Marvin Moore/Signs of the Times 08/2013
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński dla www.adwentysci.waw.pl

* Wszystkie biblijne cytaty pochodzą z Biblii paulińskiej (Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, wyd. Święty Paweł, Częstochowa 2011).




MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2012 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.