Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

"KIEDY BĘDZIEMY SĄDZIĆ BOGA"

FELIETON | 02/08/2013 | jk

W Biblii znajduje się fascynująca historia o tym, jak diabeł zjawił się u bram nieba. I to nie z życzliwym, przyjaznym nastawieniem. Z pretensjami do Boga. Pismo Święte nie przytacza dokładnie słów skargi, ale na podstawie odpowiedzi Najwyższego możemy mieć całkowitą pewność co do zamiarów, z jakimi Szatan się tam stawił. Bóg rzekł: „Czy zwróciłeś uwagę na mojego sługę Hioba? Nie ma przecież na ziemi drugiego człowieka tak doskonałego i prawego, bogobojnego i stroniącego od zła” (Hi 1,8) .

„Czy Hiob czci Boga bez powodu? – odparł Szatan. – Czy to nie Ty sam wzniosłeś ogrodzenie, aby go ochraniać wraz z jego domem i wszystkim, co do niego należy? Błogosławisz jego przedsięwzięciom, a jego dobytek w kraju ciągle się pomnaża. Ale wyciągnij tylko rękę i dotknij wszystkiego, co posiada. Na pewno będzie Ci w twarz złorzeczył!” (ww. 9–11).

Wobec tego Bóg odparł: „Oto wszystko, co do niego należy, jest w twojej mocy” (w. 12). Oto dlaczego pewnego dnia Szatan wygubił wszystkie należące do Hioba woły, osły, owce, wielbłądy, a nawet opiekujące się nimi sługi. Ba, Szatan przyprawił o śmierć synów i córki Hioba! Kilka dni później Bóg pozwolił Szatanowi dotknąć się ciała Hioba, którego od stóp do głów obsypały bolesne wrzody. Nic dziwnego, że Hiob był przybity! Pozostała część księgi, która nosi nazwę od jego imienia, ukazuje pytania Hioba dotyczące Bożej sprawiedliwości.

Być może zaskoczył was tytuł tego artykułu: „Kiedy będziemy sądzić Boga?”. Przecież to Bóg będzie sądzić nas. Jakim prawem śmiemy osądzać jego? Hiob znalazł odpowiedzi na swoje pytania na temat Boga, a podstawowe, które zadawał, jest dziś bardzo powszechne: Czy Bóg jest sprawiedliwy?

Czy dotknął was rak albo inna zagrażająca życiu choroba? Straciliście kiedyś pracę? Spalił się wam dom? Pijany kierowca przejechał wam dziecko? Takie sprawy wywołują bolesne pytanie: Dlaczego, Boże, dlaczego?

Kiedy je zadajemy, ni mniej, ni więcej, tylko osądzamy Boga. I uważam, że Bóg nie ma nam tego za złe! W jednym z biblijnych fragmentów rzekł: „Chodźcie i spór ze mną wiedźcie!” (Iz 1,18 Biblia Tysiąclecia). Pan zachęca nas, abyśmy się z nim spierali.

Bóg stworzył nas, ludzi, na swoje podobieństwo (Rdz 1,27–28). Czyli jesteśmy w pewien sposób do niego podobni. Między innymi łączy nas zdolność rozumowania. Możemy zadawać pytania, oceniać dowody, wyciągać wnioski. I Bóg zachęca, abyśmy wszystko to stosowali względem niego. Prosi nas, byśmy poddali go osądowi!

Apostoł Paweł stwierdził, że Bóg pragnie objawić swą sprawiedliwość (zob. Rz 3,26). Pan nie prosi nas, abyśmy ślepo przyjęli tezę, że jest sprawiedliwy. Prosi, żebyśmy ocenili materiały dowodowe i wyprowadzili własne wnioski. Niektórzy ludzie nie odstąpią od przekonania o Bożej niesprawiedliwości – i chociaż Bogu jest przykro, pozwala, aby stosownie do tego go traktowali.

Chrześcijanie rozmawiają o Dniu Sądu jako nadchodzącym dniu Bożego osądu nad nami. Uważam jednak, że coś odwrotnego też jest prawdą. Nadchodzi dzień, kiedy wszyscy będziemy mieć sposobność sprawdzić Boga! A kiedy już to uczynimy, odkryjemy, że zawsze we wszystkich kontaktach z nami postępował sprawiedliwie.

Wielki Boży Dzień Sądu dzieli się na trzy fazy.

Sąd przedadwentowy

W Księdze Daniela 7,9–10 mamy najwyraźniejszy biblijny opis sądu poprzedzającego adwent, czyli powtórne przyjście Chrystusa. We fragmencie tym widzimy najpierw Boga odzianego w biel, zasiadającego na tronie w otoczeniu milionów aniołów, a następnie czytamy: „Zasiadł sąd i otwarto księgi” (w. 10).

Owe „księgi” nie są dla Boga, bo przecież Bóg wie wszystko, lecz dla aniołów, których umysły, w przeciwieństwie do Bożego, są skończone. Aniołowie słyszeli oskarżenia Szatana przeciw nam wszystkim i przeciw Bogu. Przed wprowadzeniem nas do nieba Bóg wobec tego da im możliwość zbadania rejestrów, aby na własne oczy mogli się przekonać, że zawsze postępował sprawiedliwie we wszystkich swoich decyzjach z nami związanych.

Jak podaje Księga Daniela, sąd ten odbędzie się w niebie. Tylko pytanie kiedy? Jak czytamy, nastąpi to przed ustanowieniem wiecznego królestwa Bożego przy powtórnym przyjściu Chrystusa: „Zasiądzie sąd i odbierze mu [Szatanowi] władzę. Zostanie on zniszczony i zatracony zupełnie. Jego królowanie i władzę otrzyma lud świętych Najwyższego. Królowanie Najwyższego jest wieczne. Wszystkie potęgi będą Go czciły i będą Mu posłuszne” (ww. 26–27).

Sąd milenijny

Apokalipsa św. Jana opisuje tysiącletni okres, zwany niekiedy „milenium”. Dokładne studium Apokalipsy 20,1–6 pokazuje wyraźnie, że drugie przyjście Chrystusa i zmartwychwstanie sprawiedliwych nastąpią na początku milenium.

Jezus rzekł uczniom, że pójdzie do nieba przygotować im miejsce, „a jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce – oświadczył – to znowu powrócę i zabiorę was do siebie, abyście byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14,3). Innymi słowy wierzący spędzą milenium w niebie razem z Jezusem.

W okresie tym będą się zajmować między innymi sądzeniem. Jezus zapowiedział uczniom, że „przy odnowieniu świata, kiedy Syn Człowieczy zasiądzie na chwalebnym tronie, również i wy zasiądziecie na dwunastu tronach i będziecie rządzili dwunastoma plemionami Izraela” (Mt 19,28).

Także apostoł Paweł rzekł, że nadchodzi czas, kiedy „święci będą sądzić świat”, kiedy „będziemy sądzić aniołów” (1 Kor 6,2–3). W Objawieniu zaś Jan dodał, że podczas milenium widział „trony. Tym, którzy na nich zasiadali, dano władzę sądzenia” (Ap 20,4).

Celem sądu milenijnego, podobnie jak sądu dokonywanego przez aniołów przed powrotem Chrystusa, będzie zbadanie przez nas Bożych decyzji na podstawie niebiańskich rejestrów, abyśmy zrozumieli, że we wszystkich swoich decyzjach zawsze postępował absolutnie sprawiedliwie. Będzie to szczególnie ważne ze względu na tych, którzy nie znajdą się z nami w niebie. Będziemy chcieli poznać powód, a rejestr ich życia nam to pokaże. Ba, możemy się też zastanawiać, dlaczego niektórzy ludzie w niebie się… znajdują – i księgi niebieskie to również nam objawią.

Sąd pomilenijny

W Apokalipsie 20 widzimy też sąd, który nastąpi po milenium. Aby zrozumieć jego sens, musimy uświadomić sobie jeszcze kilka kwestii związanych z samym milenium.

Przekonaliśmy się już, że milenium rozpocznie się wraz z drugim przyjściem Chrystusa, kiedy to Bóg wskrzesi swój lud i weźmie go do siebie, do nieba. Wszyscy bezbożni żyjący na ziemi zostaną wówczas zgładzeni (zob. 2 Tes 1,8–9; 2,8; Ap 19,17–18). Skoro zatem lud Boży będzie się znajdować w niebie, a wszyscy niesprawiedliwi będą martwi, na ziemi nie będzie żadnego człowieka.

Pierwsze trzy wersety 20 rozdziału Apokalipsy mówią, że na czas milenium Szatan zostanie skuty łańcuchami i wrzucony do wielkiej otchłani, aby „nie zwodził już narodów, aż upłynie tysiąc lat” (w. 3). Skoro sprawiedliwi znajdować się będą w niebie, a wszyscy bezbożni będą martwi, to na ziemi nie będzie żadnych narodów, które by mógł zwodzić.

Gdy jednak upłynie tysiąc lat, bezbożni zostaną wskrzeszeni, co da Szatanowi sposobność zwieść ich jeszcze raz (ww. 5.7). Jezus przepowiedział to zmartwychwstanie i wyjaśnił jego cel: „Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny, na zmartwychwstanie do potępienia” (J 5,28–29 Biblia Tysiąclecia).

Greckie słowo krisis oddane tu jako „potępienie” oznacza też „sąd”. To, że bezbożni zostaną wskrzeszeni, by zostać osądzeni, potwierdza Apokalipsa: „Ujrzałem też zmarłych: wielkich i małych, którzy stali przed tronem. Otwarto księgi. (…). Zmarli zostali osądzeni zgodnie z tym, co zostało zapisane w tych księgach na podstawie ich czynów” (Ap 20,12).

Sąd pomilenijny nie będzie dla Boga, on bowiem już przed wiekami podjął decyzje dotyczące grzechu i grzeszników. Nie będzie też dla wiernych aniołów ani dla odkupionych, gdyż zbadali już Boże postanowienia. Sądu pomilenijny ma objawić niesprawiedliwym, dlaczego Bóg skazuje ich na wieczną śmierć.

Po co cały ten sąd?

Po co Bóg zadaje sobie tyle trudu, aby objawić każdemu, nawet niesprawiedliwym, powody swych decyzji? Ponieważ pragnie, aby każdy z nas zrozumiał, że we wszystkich decyzjach z nami związanych zawsze postępował sprawiedliwie.

Pewnego dnia każdy anioł i każdy człowiek zegnie kolano i wyzna, że Bóg ma rację i wszystkie jego postanowienia zawsze były sprawiedliwe (zob. Rz 14,10–11). Szatana i reszty zbuntowanych aniołów oszczędził początkowo nie dlatego, jakoby chciał pozwolić im żyć wiecznie, lecz dlatego, że chce, aby wszyscy – nim dokona zagłady – zrozumieli, dlaczego musi tak postąpić.

W Apokalipsie czytamy, że kiedy pomilenijny sąd nad niesprawiedliwymi dobiegnie końca, „śmierć i kraina umarłych” zostaną „wrzucone do jeziora ognia. Jezioro ognia to druga śmierć. Jeśli ktoś nie znalazł się w księdze życia, ten został wrzucony do jeziora ognia” (Ap 20,14–15).

Któregoś dnia każdy z nas będzie mieć możliwość zbadania wszystkich Bożych decyzji. A gdy już to zrobimy, wówczas skłonimy kolana i wyznamy, że Bóg ma rację, a Szatan się myli. Czemu by już dzisiaj tego nie uczynić?


© Marvin Moore/Signs of the Times 07/2013
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński dla www.adwentysci.waw.pl

* Jeśli nie zaznaczono inaczej, wszystkie biblijne cytaty pochodzą z Biblii paulińskiej (Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, wyd. Święty Paweł, Częstochowa 2011).

- Czytaj także w naszym serwisie artykuł tego samego autora pt.:


- Kiedy Bóg osądzi świat?



MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2012 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.