Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

"Póki jeszcze nie jest na zawsze za późno”

FELIETON | 27/07/2011 | jk

Razem z żoną, Audrey, w środy i czwartki otrzymujemy pocztą prospekt z jednego ze sklepów spożywczych w naszym mieście, wyszczególniający artykuły, które będą w sprzedaży w ciągu kilku następnych dni.

Jeśli jest coś, co Audrey chce kupić w promocji, musi się udać do tego sklepu pomiędzy piątkiem a wtorkiem. Jeżeli będzie zwlekała do środy, zapłaci za artykuły normalną cenę.



Tak samo istnieje granica Bożej oferty życia wiecznego.

–Zaraz, zaraz! – powiecie. – Kochający Bóg na pewno nie ograniczałby czasowo swojej propozycji życia wiecznego!

Może się to wydać dziwne, ale Biblia wyraźnie mówi, że Bóg właśnie tak uczyni. I podaje dwie przyczyny takiego kroku.

Nieodwracalność śmierci

Pierwsza przyczyna to śmierć. Jezus opowiedział kiedyś przypowieść o bogatym gospodarzu, który mając pewnego roku rekordowe zbiory, postanowił wybudować wielkie stodoły, gdzie pomieściłyby się całe plony. Pomyślał, że w ten sposób mógłby przejść na emeryturę i cieszyć się długim, spokojnym życiem. Bóg jednak rzekł: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twej duszy od ciebie” (Łk 12,20)*.

Zwróćmy uwagę na ostatni fragment: „Jeszcze tej nocy zażądają twej duszy od ciebie”. Słowa te ukazują nieodwracalność. Jezusowi chodziło o to, że bogacz umrze owej nocy i będzie musiał odpowiedzieć przed Bogiem w Dzień Sądu za to, jak żył. To tak jakby Bóg rzekł temu człowiekowi: „Rok szkolny się skończył, oceny na koniec wystawione, a ty nie zdałeś”. Nie ma tu żadnej sugestii, jakoby Bóg miał zaoferować bogaczowi szansę ponownego przejścia przez życie albo przedłużenia go, aby się przekonać, czy potrafi on lepiej żyć.

Jeszcze dobitniej nieodwracalność wyborów, jakich dokonujemy w tym życiu, przedstawił Jezus w przypowieści o bogaczu i Łazarzu. Jak pamiętamy, bogacz umiera, zostaje pogrzebany i trafia do piekła. Łazarz, żebrak, także umiera, lecz idzie „na łono Abrahama” (żydowska metafora oznaczająca życie wieczne z Bogiem). Bogacz błaga Abrahama, aby Łazarz ulżył mu nieco w cierpieniu, lecz słyszy, że „zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać” (Łk 16,26).

Najwyraźniej Jezus chciał, abyśmy zrozumieli, że śmierć ostatecznie przesądza o wiecznym losie człowieka. Po śmierci nie można zmienić frontu. Wszystkie wybory rzutujące na życie wieczne muszą zostać dokonane w życiu doczesnym.

Koniec świata

Druga przyczyna, dla której Boża oferta życia wiecznego jest ograniczona czasowo, to powtórne przyjście Chrystusa, prowadzące do końca świata.

Przyjrzyjmy się dwóm przypowieściom Jezusa ilustrującym tę kwestię. W przypowieści na temat złapanych ryb rybacy wyciągają na brzeg pełną sieć. Następnie dzielą ryby na dwie grupy – dobre odkładają na jedną stronę, złe na drugą. „Tak będzie przy końcu świata [paruzji] – wyjaśnił Jezus – wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” (Mt 13,49-50).

Zwróćmy uwagę na nieodwracalność losu tych, którzy odrzucają Jezusa: zostaną odłączeni od sprawiedliwych i wrzuceni w ogień. Innymi słowy, bezbożni nie będą mieć drugiej szansy, aby móc wybrać życie wieczne.

Tej samej lekcji uczy przypowieść o owcach i kozłach. Jezus zaczął ją następująco: „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z nim (...)” (Mt 25,31). Słowa te mogą odnosić się wyłącznie do jednego wydarzenia: powtórnego przyjścia Chrystusa. Dalej powiedział, że kiedy powróci, „zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów” (w. 32).

Wyjaśniając naukę płynącą z tej przypowieści, Jezus stwierdził, że kozły pójdą „na mękę wieczną”, a owce „do życia wiecznego” (w. 46). Nie zasugerował w najmniejszym stopniu, jakoby bezbożni mieli dostać drugą szansę, aby móc przyjąć go jako osobistego Zbawiciela i otrzymać życie wieczne. Przeciwnie – powiedział jasno, że niesprawiedliwych spotka „męka wieczna”.

Najwidoczniej Bóg nie da drugiej szansy życia wiecznego tym, którzy odrzucą jego ofertę przed paruzją. Wszystkie wybory dotyczące naszego wiecznego losu muszą zostać dokonane w życiu doczesnym. Potem będzie już za późno.

Koniec czasu łaski

Chrześcijanie czasami używają wyrażenia „czas łaski”, nazywając tak okres, gdy ludzie mają możliwość przyjąć Jezusa i być zbawieni, albo też odrzucić go i być zgubieni. Kres tego czasu nazywają „końcem czasu łaski”.

Księga Apokalipsy mówi jasno, że pewnego dnia łaska rzeczywiście się skończy: „Kto czyni nieprawość, niech nadal czyni nieprawość, a kto brudny, niech nadal się brudzi, lecz kto sprawiedliwy, niech nadal czyni sprawiedliwość, a kto święty, niech nadal się uświęca” (Ap 22,11; Biblia warszawska). Werset ten stwierdza, że nadejdzie dzień, kiedy ostateczny wybór każdej istoty ludzkiej zostanie raz na zawsze przypieczętowany.

Dla większości ludzi czas łaski kończy się w chwili śmierci. Dla tych jednak, którzy podczas paruzji będą żyć, możliwość przyjęcia lub odrzucenia Bożej oferty skończy się jeszcze za ich życia. Bóg wyda w związku z nimi ostateczny wyrok i czas łaski skończy się dla nich, gdy będą jeszcze żyli.

Przypowieści Jezusa wskazują, że ludzie będą go mogli przyjąć lub odrzucić aż do jego powtórnego przyjścia. W jednej z nich oddzielenie sprawiedliwych od niesprawiedliwych opisane jest jako następujące „przy końcu świata”, w innej „gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale” (Mt 13,49; 25,31).

Księga Apokalipsy jednak przedstawia nieco bardziej szczegółowy scenariusz.

Koniec czasu łaski w Apokalipsie

Zarówno Jezus, jak Księga Apokalipsy zapewniają, że przy końcu świata ludzkość zostanie podzielona na dwie grupy: sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jezus zilustrował to wydarzenie, porównując te dwie grupy do pszenicy i kąkolu, dobrych i złych ryb, panien mądrych i głupich oraz owiec i kozłów. Apokalipsa mówi o tych samych dwóch kategoriach, tyle że posługuje się inną symboliką. Otóż jak czytamy, sprawiedliwi otrzymają „pieczęć Bożą”, a niesprawiedliwi „znamię Bestii” (Ap 7,1-4; 13,16).

Kiedy jednak nastąpi ten podział? Szesnasty rozdział Apokalipsy, opisujący siedem ostatnich plag, jasno stwierdza, że czas łaski poprzedzi paruzję.

Zwróćmy najpierw uwagę na to, że wszystkie siedem plag spadną przed powtórnym przyjściem Chrystusa. Wobec tego pierwsza ewidentnie nadejdzie jakiś czas przed paruzją. Spójrzmy, kto według Księgi Apokalipsy zazna skutków pierwszej plagi: „I poszedł pierwszy [anioł], i wylał swą czaszę na ziemię. A wrzód złośliwy, bolesny, wystąpił na ludziach, co mają znamię Bestii, i na tych, co wielbią jej obraz” (Ap 16,2; kursywa dodana).

Wszystkie plagi spadną tylko na tych, którzy otrzymają znamię Bestii, czyli na niesprawiedliwych. Ponieważ zostaną wylane przed drugim przyjściem Chrystusa, koniec czasu łaski – tj. ostateczne opowiedzenie się każdego człowieka po stronie Boga lub przeciw niemu – musi, jak widać, nastąpić przed powtórnym przyjściem Chrystusa, a nie podczas tego wydarzenia.

A zatem podczas siedmiu ostatnich plag ci, którzy opowiedzieli się ostatecznie za Bogiem, będą żyć na ziemi razem z tymi, którzy nieodwołalnie opowiedzieli się przeciw niemu. Te dwie grupy zostaną fizycznie oddzielone dopiero przy paruzji, czego uczą przypowieści Jezusa.

Nasz własny koniec czasu łaski

Czy nadal w swoim sercu uważacie za niesłuszne to, że kiedyś Bóg usunie możliwość opowiedzenia się po jego stronie i otrzymania życia wiecznego? Właściwie to my sami usuwamy tę możliwość.

Znamię Bestii i Boża pieczęć to świadectwa naszych charakterów. Bóg nigdy nie zmusza nas do wyborów kształtujących nasze charaktery, ale też nie ochroni nas przed zgubnymi konsekwencjami naszych złych decyzji.

Wyżej podałem werset z Apokalipsy brzmiący: „Kto czyni nieprawość, niech nadal czyni nieprawość (...) a kto święty, niech nadal się uświęca”. Bóg nie mówi nam tu o czymś, co on zrobi z nami, tylko o konsekwencjach tego, co my zrobimy sobie samym.

Choć paruzja będzie doniosłym wydarzeniem, które zauważy każdy człowiek, wyłącznie Bóg wie, kiedy każda istota ludzka dokona swojego ostatecznego wyboru. A zatem tylko Bóg wie, kiedy w przypadku każdego poszczególnego człowieka czas łaski się skończy. Musimy być zawsze gotowi. Dlatego właśnie Jezus przestrzegł nas: „Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25,13).

Nie potrafię już dobitniej powiedzieć, że czas opowiedzenia się za Bogiem jest właśnie teraz. Teraz jest czas na przyjęcie Jezusa jako naszego osobistego Zbawiciela i uzyskanie przebaczenia za nasze grzechy. Teraz jest czas, abyśmy podjęli decyzję o przekształceniu naszego serca i oczyszczeniu go od grzechu, co oferuje nam Jezus.

Zachęcam was gorąco, abyście dokonali tych wyborów teraz, póki jeszcze nie jest na zawsze za późno.


© Andrew Gordon, Signs of the Times 07/2011
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński dla www.adwentysci.waw.pl

* Jeśli nie zaznaczono inaczej, wszystkie biblijne cytaty pochodzą z Biblii Tysiąclecia, wyd. 4.





Dodaj swój komentarz...


MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2012 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.