Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

Tolerancja po węgiersku

AKTUALNOŚCI ZE ŚWIATA | 25/07/2011 | jk

Według ekspertów religijnych proponowana na Węgrzech ustawa narzuci mniejszościom wyznaniowym trudne do spełnienia warunki systemu rejestracji, dyskryminując nieduże związki wyznaniowe na podstawie ich wielkości oraz znaczenia w dziejach kraju.

Jeżeli projekt ustawy zostanie przegłosowany, będzie ona „stanowić poważny problem dla wolności religijnej na Węgrzech”, stwarzając niebezpieczeństwo wyrejestrowania ponad stu związków wyznaniowych na terenie kraju, stwierdził w czerwcu Instytut ds. Religii i Polityki Publicznej.

Wiele ugrupowań religijnych, które na mocy ustawy z 1990 r. zostało oficjalnie zarejestrowanych, utraci ten status, będzie musiało stawić czoła węższej definicji „działalności religijnej” i spotka się z bardziej wygórowanymi wymaganiami dotyczącymi ponownej rejestracji. Jednym z warunków ma być udowodnienie, że dane ugrupowanie istnieje na ziemiach węgierskich od co najmniej kilkudziesięciu lat i zrzesza ponad tysiąc członków.

– Mniejsze lub nowsze związki wyznaniowe, nienależące do dominującej tradycji religijnej, mogą zostać wyrejestrowane i pozbawione możliwości protestu przeciw takiemu traktowaniu – powiedział John Graz, sekretarz generalny Międzynarodowego Stowarzyszenia Wolności Religijnej.

– Jak pokazały niejednokrotnie doświadczenia wielu krajów, takie próby kontrolowania religii niemal zawsze kończą się dyskryminacją – dodał.

Na początku czerwca kilku przywódców Kościoła adwentystycznego spotkało się z czołowymi wysokimi urzędnikami państwowymi, aby uzyskać wyjaśnienia na temat proponowanej ustawy oraz zapewnienie, że Kościołowi Adwentystów Dnia Siódmego na Węgrzech nie grozi niebezpieczeństwo wyrejestrowania.

Nad Dunajem żyje ponad pięć tysięcy adwentystów, skupionych w mniej więcej stu zborach (parafiach). Mimo że proponowana ustawa nie dotknie Kościoła adwentystycznego, „jako adwentyści, głęboko troszczymy się o wolność religijną wszystkich, nie tylko członków naszego Kościoła”, zapewnił Graz, dodając, że Kościół adwentystyczny będzie się bacznie przyglądał rozwojowi sytuacji.

Węgry, gdzie od 1989 r. nie panuje już ustrój komunistyczny, doświadczyły w ostatnich latach wzmożonej aktywności religijnej. Ponad połowa ludności kraju deklaruje się jako wyznawcy Kościoła rzymskokatolickiego.

Chociaż węgierska konstytucja broni wolności religijnej, a urzędnicy państwowi twierdzą, że proponowana ustawa nie powoła do życia żadnych państwowych organów sprawujących kontrolę nad Kościołami, to jednak według niektórych obserwatorów proponowany przepis zagraża reputacji Węgier.

– Jeśli ustawa zostanie przegłosowana, może osłabić pozycję Węgier jako kraju szanującego i chroniącego podstawowe prawa człowieka – rzekł Dwayne Leslie, zastępca sekretarza generalnego Międzynarodowego Stowarzyszenia Wolności Religijnej. – Próba kontrolowania religii po prostu kłóci się zasadami wolnego, demokratycznego społeczeństwa.

***


Z ostatniej chwili

Rankiem 12 lipca węgierski parlament przyjął większością głosów Ustawę o prawie do wolności sumienia i wyznania oraz o Kościołach, religiach i związkach wyznaniowych. Ustawa, „wyrejestrowująca” wiele zarejestrowanych obecnie ugrupowań religijnych, które liczą nie więcej niż tysiąc członków, przyznaje parlamentowi prawo do decydowania większością dwóch trzecich głosów o akceptacji lub odrzuceniu przyszłych wniosków o rejestrację związków wyznaniowych.

Według Johna Graza, dyrektora adwentystycznego Sekretariatu do Spraw Publicznych i Wolności Religijnej przy Generalnej Konferencji, posunięcie to stanowi krok do tyłu w historii tego kraju. Graz pamięta entuzjastyczne reakcje Węgrów w 1997 r., kiedy odwiedził naddunajski kraj w celu zdobycia poparcia dla powstającego wówczas Międzynarodowego Stowarzyszenia Wolności Religijnej.

– Byłem pod wrażeniem otwartości wysoko postawionych urzędników państwowych – wspomina. – Węgrzy chcieli spuścić zasłonę na komunistyczną ideologię. Dziś, niecałe piętnaście lat później, sytuacja się zmieniła. Mam nadzieję, że osoby wierzące w wolność religijną wykonają znowu woltę, tym razem we właściwym kierunku.


© IRLA/Adventist News Network
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński dla adwentysci.waw.pl





Dodaj swój komentarz...




Dobrze, że John Graz podkreślił, że jako adwentyści jesteśmy za wolnością religijną dla wszystkich.

To dziwne, że akurat Węgrzy widzą problem w tej dziedzinie. Ciekawie, jak właściwie argumentują potrzebę zmiany ustawy...


- Bogdan Olma, Essen

MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2012 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.