Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

"Co się dzieje kiedy ludzie umierają?"

FELIETON | 01/11/2010 | jk

Wszyscy obawiają się śmierci, zostaliśmy bowiem stworzeni do życia, a nie do umierania. Pismo Święte (Biblia) objawia nam drogę ratunku przed śmiercią wieczną. Ono też mówi nam, jaki jest stan człowieka po śmierci.

„Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty, gdyż ich imię idzie w zapomnienie. Zarówno ich miłość, jak ich nienawiść, a także ich gorliwość dawno minęły; i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem (…). Na co natknie się twoja ręka, abyś to zrobił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości” (Pismo Święte, Nowy Przekład, Księga Koheleta 9,5-6).


Biblia określa stan śmierci jako sen.

„Nie chcemy, bracia, abyście byli w niepewności co do tych, którzy zasnęli” (listy apostoła Pawła: I Tes. 4,13, por. I Kor. 15,19-20). Podobnie Chrystus określa stan, w jakim znajdował się umarły Łazarz. ”Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu. Tedy rzekli uczniowie do niego: Panie! Jeśli zasnął, zdrów będzie. Ale Jezus mówił o jego śmierci; oni zaś myśleli, że mówił o zwykłym śnie. Wtedy to rzekł im Jezus wyraźnie: Łazarz umarł” (Ew. Św. Jana 11, 11-14).

Ten sen śmierci będzie trwał aż do przebudzenia. Człowiek, gdy się położy, nie wstanie; dopóki niebo nie przeminie, nie ocuci się i nie obudzi się ze swojego snu” (Pismo Święte, NP, Księga Hioba 14,12). To przebudzenie nastąpi w momencie powtórnego Chrystusa. ”To wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie” (I List Apostoła Pawła do Tesaloniczan 4,15-16)

Na pytanie, gdzie znajdują się umarli, Biblia odpowiada: ”Śpią w prochu ziemi” (Pismo Święte, NP., Księga Daniela 12,2). Odpowiada też na pytanie: W jakim stanie znajdują się umarli? ”Człowiek urodzony z niewiasty żyje krótko i jest pełen niepokoju. Wyrasta jak kwiat i więdnie; ucieka jak cień i nie ostaje się” (Pismo Święte, Księga Hioba 14,1-2). Gdy ”wraca do prochuswego, w tymże dniu gina wszystkie zamysły jego” (Księga Psalmów 146,4).

Po śmierci nie ma też żadnej świadomości Boga, dlatego psalmista Dawid woła: ”Panie, ratuj duszę moją, zbaw mnie przez łaskę swoją! Bo po śmierci nie pamięta się o tobie, a w krainie umarłych któż cię wysławiać będzie?” (Księga Psalmów 6,5-6). W Księdze Koheleta 9,10 czytamy: ”Na co się natknie twoja ręka, abyś to robił, to zrób według swojej możności, bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości” (Pismo Święte, NP).

Aby zrozumieć stan, w jakim znajdują się zmarli, właściwą rzeczą jest zadać pytanie: Kim jest człowiek? W sprawozdaniu o stworzeniu człowieka czytamy: ”Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy człowiek stał się istotą zywą” (Pismo Święte, Księga Rodzaju 2,7). Są tu wymienione podstawowe elementy, z których składa się człowiek: ciało (proch ziemi) i tchnienie (energia ożywcza); one tworzą istotę żywą. Żaden z tych elementów nie może żyć niezależnie od siebie.

Co się więc dzieje w momencie śmierci? Biblia odpowiada, ze jest to proces odwrotny do stworzenia. ”Wróci się proch do ziemi – czytamy – tak jak nim był, duch zaś wróci do Boga, który go dał” (Pismo Święte, Księga Koheleta 12,7).

Nie stanowi dla nas problemu to, czym jest proch ziemi, lecz to, czym jest ów dech życia? Jest on iskrą życia, siłą witalną, która uzdalnia człowieka do dizałalnia. W Starym Testamencie używa się dwóch słów na określenie owego ducha albo tchnienia: neszamah albo ruach. Słowo neszamah występuje 21 razy w Starym Testamencie i oznacza fizyczny akt oddychania, najczęściej sam oddech. Typowy przykład użycia tego słowa znajdziemy w Księdze rodzaju 7`21-22; ”Wszelkie ciało poruszające się na ziemi; ptactwo, bydło (…) i wszelkie płazy (…) i wszyscy ludzie. Wszystko, co miało w nozdrzach tchnienie życia”. Zgodnie z tymi wierszami wszelkie stworzenie, nie tylko ludzie, posiada owe „tchnienie” życia.

Jeśli owo tchnienie wracałoby do Boga jako świadoma istota, która może istnieć niezależnie, znaczyłoby to, że do nieba idą ludzie i zwierzęta, że nie ma tez podziału na sprawiedliwych i grzesznych. Nigdzie w Starym Testamencie słowo neszamah nie oznacza nieśmiertelnej istoty. Ruach pojawia się w Starym Testamencie 377 razy. Tłumaczone jest w podobny sposób: jako duch, wiatr, oddech. Posiada identyczne znaczenie jak neszamah. W Nowym Testamencie odpowiednikiem hebrajskiego ruach jest greckie słowo neuma.

Co w Piśmie Swiętym znaczy słowo dusza?

Słowo dusza jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa nefesz, odpowiednika nowotestamentowego słowa psyche, i oznacza najczęściej życie, osobę, zwierzę. Obecnie często zwrot nefesz hahajach tłumaczony jest jako istota żywa (w starszych tłumaczeniach, jak np. w przekładzie księdza Jakuba Wujka z 1935 roku, jako – dusza żyjąca). Jego znaczenie nie jest ograniczone tylko do ludzi (zob. Księga Rodzaju 1,20.24; 2,19).

W sumie w Biblii jest koło 900 miejsc, gdzie występuje słowo nefesz albo psyche, ale w żadnym miejscu nie jest związane z czymś nieśmiertelnym; najczęściej oznacza żywą osobę (zob. Księga Rodzaju 14,21; Księga Liczb 5,6) i tak najczęściej jest to słowo tłumaczone (por. Księga Powtórzonego Prawa 10,22). Zgodnie z wiarą apostoła Pawła tylko Bóg jest nieśmiertelny (zob. II List Ap. Pawła do Tymoteusza 6,16).

Z Pisma Świętego jasno wynika, że człowiek nie posiada duszy, to on jest nazwany duszą żyjącą. Pogląd, że człowiek zachowuje jakąkolwiek formę życia czy świadomość po śmierci, oparty jest na pierwszym kłamstwie szatana, który wbrew temu, co Bóg powiedział (zob. I Mojz. 3,3), oświadczył: ”Na pewno nie umrzecie” (Księga Rodzaju 3,4).

W to kłamstwo szatana nie tylko uwierzyli pierwsi mieszkańcy ziemi, ale przekonanie to przedostało się do kręgów chrześcijaństwa, i podtrzymuje ten pogląd wielu chrześcijan do dnia dzisiejszego. Z tej wypowiedzi zaczerpnięto też ideę o istnieniu duszy, która oddziela się od ciała w momencie śmierci. Myśl ta rozwinięta została w formie dualizmu przez takich filozofów greckich, jak Platon (zm. w r. 350 p.n.e.)., Arystoteles (zm. w r. 495 p.n.e.). Później idea ta przeniknęła do chrześcijaństwa. Szczególną rolę odegrał tu Tomasz z Akwinu (zm. w r. 1274 n.e.).

Prawdą jest Słowo Boże. Nigdy nie unikniemy zwiedzenia, jeśli będziemy opierać się na nauczaniu, które jest mieszaniną prawdy i kłamstwa. Tylko dzięki gruntownemu badaniu Słowa Bożego możemy uniknąć zwiedzenia. Biblia powinna być pewnym i ostatecznym autorytetem dla chrześcijan. Dlatego tak ważną rzeczą jest, abyśmy znali pełną prawdę o śmierci.

Już w Starym Testamencie spotykamy się z faktem kontaktowania się przez odstępców od nakazów Bożych z rzekomymi umarłymi. W związku z tym Pismo Święte daje radę: „Gdy wam będą mówić: Radźcie się wywoławczy duchów i czarowników, którzy szepcą i mruczą, to powiedzcie: Czy lud nie ma się radzić swojego Boga? Czy ma się radzić umarłych w sprawie żywych? A co dotyczy prawa i objawienia: Jeżeli tak nie powiedzą, to nie zabłyśnie dla nich jutrzenka” (Księga Izajasza 8,19-20).

„Nauka o świadomości człowieka po śmierci, a przede wszystkim wiara w to, że duchy zmarłych powracają, aby usługiwać żywym, utorowała drogę nowoczesnemu spirytyzmowi (…). Tę właśnie naukę wykorzystuje szatan dla własnych celów. Upadli aniołowie wykonujący jego rozkazy zjawiają się jako posłowie ze świata duchów. Książę zła, twierdząc, że kontaktuje żyjących z umarłymi, wywiera swój zgubny wpływ na umysły ludzi. Może on ukazać ludziom postacie ich zmarłych przyjaciół.

Oszustwo to jest doskonałe: znajomy wygląd, głos, słowa – wszystko to podrabia z zadziwiająca dokładnością. Wielu pociesza się zapewnieniem, że ich umiłowani doznają szczęścia w niebie, i nie podejrzewają żadnego niebezpieczeństwa. Dają posłuch duchom zwodzącym i naukom diabelskim” (Ellen White, Wielki Bój, s. 382). Te zdarzenia powodują, że miliony ludzi wierzą w niebiblijną naukę o nieśmiertelności duszy, o życiu poza grobowym.

Czy jednak jest nadzieja na życie wieczne?

Jezus jest źródłem wiecznego życia. Życie możemy osiągnąć tylko przez wiarę w Niego. Wiara ta jednak nie polega jedynie na przyjęciu poglądu, że Jezus żył kiedyś jako postać historyczna, ale oznacza zaufanie Mu z całego serca, całkowite poleganie na Nim. Posłuszeństwo Jemu jest warunkiem życia wiecznego. Jezus zwyciężył śmierć przez to, że sam najpierw umarł i powstał z grobu. Może więc dać każdej istocie ludzkiej nadzieję niekończącego się życia poza okowami grobu. Biblia mówi nam, jak możemy osiągnąć życie wieczne. Jej odpowiedź jest bardzo prosta” ”Kto ma Syna, ma żywot; kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota” (I Jana 5,12) i: ”Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony” (Dz. 16,31).

Pismo Święte naucza , że przy stworzeniu człowiek otrzymał tylko warunkowo nieśmiertelność, uzależnioną od posłuszeństwa. Przez nieposłuszeństwo stał się podległy śmierci.

Bibila wyjaśnia, że gdy Jezus przyjdzie na ziemię po raz drugi, wzbudzi swój lud z grobów, to jest wierzących, którzy żyli w ciągu wszystkich wieków, i obdarzy ich ponownym życiem. ”Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i Traby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie” (I Tes. 4,16). Pierwszą rzeczą, która stanie się, gdy Jezus powróci na ziemię, będzie zmartwychwstanie wszystkich Jego wiernych naśladowców. Pismo Święte mówi dalej: ”Potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem a nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem” (I Tes. 4,17). Co za wspaniała obietnica!

Gdy znajdujesz się w obliczu śmierci, wtedy najbardziej potrzebujesz nadziei życia, która sięga poza bramy grobu. Ten rodzaj nadziei oferuje ci Jezus. Dlaczego Mu nie zaufać teraz? ”Jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni. A każdy w swoim porządku; jako pierwszy Chrystus, potem ci, którzy są Chrystusowi w czasie jego przyjścia” (I Kor. 15,22-23).

Apostoła Paweł, w obliczu zbliżającej się śmierci męczeńskiej, napisał: ”Już niebawem będę złożony w ofierze, a czas rozstania mego z życiem nadszedł. Dobry bój bojowałem, biegu dokonałem, wiarę zachowałem; a teraz oczekuje mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu da Pan, sędzia sprawiedliwy, a nie tylko mnie, lecz wszystkim, którzy umiłowali przyjście jego” (II Tym. 4,6-8).

Czas śmierci to czas rozstania z życiem, a nie przemiana jednego życia w inne życie, jednej świadomości w inną, czy też wędrówki duszy do nieba. Nagrodę w postaci życia wiecznego Paweł miał otrzymać dopiero w „owym dniu”. Ten dzień, jak często podkreślał w swoich listach, to dzień powtórnego przyjścia Chrystusa.


© Władysław Polok






Dodaj swój komentarz...


MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2012 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.