Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

Sabat Stworzenia

FELIETON | 22/10/2009 | jk

Ewenementem na skalę światową jest przetrwanie przez tysiąclecia Judaizmu jako pierwszej monoteistycznej religii, której powstanie i zasady opisane zostały w hebrajskiej Torze, czyli Pięcioksięgu albo,
jak kto woli – w Księgach Mojżeszowych.

Każda z tych nazw jest prawidłowa i równoległa, można je stosować zamiennie. Judaizm oparty na Dekalogu z Góry Synaj i przepisach regulujących szeroko pojęte życie społeczne, powstaje za czasów Mojżesza, czyli w XV wieku przed narodzeniem Chrystusa i trwa do dzisiaj. Łatwo policzyć, że Judaizm ma już 3500 lat.

Szczególnym znakiem Judaizmu jest Sabat, czyli sobota, siódmy dzień tygodnia, zaczynający się w piątek (zwany też Dniem Przygotowania) o zachodzie słońca i kończący się w sobotę po zachodzie słońca.

Warto pamiętać, że Sabat jest znakiem!

Tora rozpoczyna się opisem świata zawartym w pierwszej księdze nazwanej w Biblii Hebrajskiej słowem Bereszith (Na początku), która w różnych tłumaczeniach nosi miano Genesis, Księga Rodzaju lub Pierwszej Księgi Mojżesza. W tej oto Księdze dowiadujemy się, że Stworzycielem nieba i ziemi i człowieka jest Bóg, Wiekuisty, Wszechmocny, Jahwe, Jestem, który Jestem. Bóg, który niczym pieczęcią firmującą twórcę, zamknął okres stwarzania świata Sabatem, czyli dniem odpoczynku. Sam też odpoczął, dając tym samym przykład człowiekowi, że siódmy dzień tygodnia jest objęty szczególnym błogosławieństwem, bo jak mówi Biblia:

I skończył Bóg dnia siódmego dzieło Swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego po całem dziele Swojem, które uczynił. I pobłogosławił Bóg dzień siódmy i poświęcił go; albowiem w nim zaprzestał Bóg czynić wszystkie dzieła Swoje, które stworzył.*

Jak widać, genezą swoją sobota sięga aż początku naszego ziemskiego świata i czasów przed rozpoczęciem działalności przez Mojżesza.

Dla Hebrajczyków istnienie osobowego Boga jako Stwórcy Wszechrzeczy, z którym można się komunikować, było oczywiste, tak jak i Sabat, określony przez Boga jako pamiątka Stworzenia i pamiątka wyjścia z Egiptu. Co więcej, jako jedyne przykazanie Dekalogu ogłoszonego na Górze Synaj, zaczyna się od słowa pamiętaj.

Pamiętaj na dzień Sabbatu, abyś go święcił. Sześć dni pracuj, i wykonywaj wszelką robotę twoję; Ale dzień siódmy Sabbat Wiekuistemu, Bogu twojemu: nie czyń żadnej roboty, ani ty, ani syn, ani córka, ani sługa, ani służebnica twoja, ani bydło twoje, ani przychodzień, który w bramach twoich. Gdyż w sześciu dniach stworzył Wiekuisty niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich, a odpoczął dnia siódmego. Przeto pobłogosławił Wiekuisty dzień siódmy i poświęcił go”. (Exodus 20, 8-11)

Pamiętaj...

Dlaczego mamy o tym dniu pamiętać? Bóg, który wie wszystko, przewidział też, że na przestrzeni dziejów znajdą się ludzie i siły, które zakwestionują Jego osobę jako Stworzyciela, że będą podważać i ośmieszać Biblię, że posuną się nawet do tego, aby wpisać ją na listę ksiąg zakazanych, że rozmaite rewolucje wyrzucą Boga z serc i umysłów ludzkich, że będą pod płaszczykiem „badań naukowych” negować moc, cudowne działanie Boga i oddziaływanie na poszczególną istotę ludzką. Bóg to wiedział od samego początku i dlatego, aby człowiek nie zapomniał, od kogo pochodzi, wyznaczył jeden szczególny dzień, właśnie siódmy, Sabat, czyli odpoczynek i szczególnie ten dzień pobłogosławił, błogosławieństwem też obdarzając człowieka, który święci ten dzień.

Kiedy Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek, Syn Boży zaczyna swoją misję zbawczą i przypomina swoim istnieniem o charakterze Boga-Ojca, potwierdza też ważność Sabatu. W Ewangelii Św. Marka możemy przeczytać słowa, które Jezus wypowiada na ten temat: Sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu. Tak więc Syn Człowieczy jest Panem również i sabatu. (Mar. 2, 27-28)

Te słowa znaczą bardzo wiele. Wyrażają przede wszystkim troskę Boga o dobrostan człowieka, o jego fizyczny i duchowy odpoczynek, bo dzień ten ma być źródłem radości, pogłębionych relacji z ludźmi i Bogiem. Ma być innym dniem, zdecydowanie różniącym się od pozostałych dni tygodnia wypełnionych pracą, pośpiechem, niepokojem i mnogością codziennych trosk. Oddzielenie tego dnia od pozostałych, wypełnienie go inną, lepszą treścią, niesie za sobą wielkie błogosławieństwo od samego Stworzyciela, Założyciela tego świętego dnia. W sabat Jezus chodził do synagogi, czytał Pisma, ale też czynił dobro, uzdrowił paralityka, człowieka z uschłą ręką, kobietę sparaliżowaną, człowieka dotkniętego opuchlizną i ślepego. O tym wszystkim możemy przeczytać w Ewangeliach.

Jezus ponadto określa siebie, jako „Pana Sabatu”. Co to znaczy? Znaczy to, że Jezus jest autorem tego dnia, jego właścicielem, a także najwyższym autorytetem w kwestii sabatu.

Tak jak Bóg-Stworzyciel zakończył swoje dzieło w szóstym dniu, tak i Jezus zakończył swoją misję w szóstym dniu (Wielki Piątek), a w sobotę paschalną odpoczął w grobie, aby pierwszego dnia tygodnia, czyli w niedzielę, z martwych powstać. A więc dzień sobotni, Sabat Pana, mając już znak pamiątki stworzenia, stał się także znakiem odkupienia. Ten fakt dla chrześcijan nabiera nowego znaczenia.

Sobota jako znak między Bogiem i człowiekiem została zachowana przez tysiące lat dzięki wyznawcom judaizmu, dzięki Narodowi Wybranemu, mimo wielokrotnych prób niszczenia tego narodu z Holocaustem włącznie. Sobota jako znak trwa również w wielu społecznościach Żydów Chrześcijan i protestanckich kościołach chrześcijan dnia sobotniego.

Czy to zwyczajny przypadek, że idea sabatu jako znaku między Bogiem i człowiekiem, której początkiem było stworzenia świata trwa do dzisiaj? Czy to zwyczajny przypadek, że stare księgi spisane ponad trzy tysiące lat temu trwają w nienaruszonej postaci i nadal mają moc oddziaływania na człowieka poszukującego Boga? A może za tym ewenementem kryje się „zwyczajne” błogosławieństwo Boga Stworzyciela, który jest niezmienny, kochający i szczodrze błogosławiący tych, którzy go szukają?

Czy warto zatem przejmować się kolejnymi sensacjami typu Bóg nie jest Stwórcą, Biblia była źle tłumaczona lub podobnymi w treści wypowiedziami?

Czy ma jakiekolwiek znaczenie dla relacji człowieka z Bogiem ustalenie daty stworzenia Ziemi jako planety i upewnienia się, co było pierwsze, woda czy ziemia? A może coś innego? Co dla nas ludzi jest najważniejsze?

W świecie wypełnionym pośpiechem, zmęczeniem, chaosem, w wielu miejscach globu dotkniętych przejmującym złem i nieprawością, głodem, chorobami, zagubieniem i samotnością jednostki, co jest najważniejsze?

Odnalezienie Boga pełnego miłości, niosącego ukojenie, uzdrowienie duszy, wlewającego pokój i harmonię do zranionych dusz, to jest priorytet!

Bóg przez usta proroka Jeremiasza zapewnia ludzi: Gdy będziecie mnie wzywać i zanosić modły, wysłucham was. A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem.(Jer. 29, 12-13)

Warte przypomnienia jest, że narody, imperia, wszelkie totalitaryzmy, które wyrzuciły Boga z serc i umysłów ludzkich, które zanegowały Jego wpływ na życie człowieka, które oparły swoje funkcjonowanie na aparacie przemocy i zniewoleniu jednostki, a które zostawiły po sobie ślady w postaci sowieckich łagrów i niemieckich obozów zagłady, ziemi przesiąkniętej krwią, które zakazały czytania, publikowania i rozpowszechniania Biblii, które śmiercią karały ludzi pamiętających o sabacie, dziś nie istnieją!

Człowiekowi, który nie chce uwierzyć w istnienie Boga, który odrzuca Biblię jako natchnione Słowo Boże, nie można zabronić posiadania takich poglądów. Bo takie poglądy Bogu zaszkodzić nie mogą. Nie można odbierać wolności drugiemu człowiekowi, bo to sam Bóg wyposażył nas w wolną wolę. Ale każdy człowiek, w każdym momencie swojego życia może i ma pełne prawo poszukiwać Boga i iść własną drogą. Wszak to Jezus powiedział: Pójdźcie do mnie wszyscy... Kto chce, skorzysta, kto nie chce, nie skorzysta z otwartych ramion Boga. Tym, którzy wierzą w Boga pozostaje pamiętać, o tym, czego On od nas oczekuje.


© Barbara Niemczewska / adwentysci.waw.pl

* Tora, Genesis 2, 2-3 – w tłum. Rabina Izaaka Cylkowa z 1895 r.,
Wyd. Austeria, Kraków 2006






Dodaj swój komentarz...


MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2012 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.