Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

„KIEDY ŻYCIE JEST NIESPRAWIEDLIWE”

FELIETON | 02/12/2013 | jk

„Bóg nie miał takiego planu”, powiedziałem, trzymając za ręce pogrążoną w rozpaczy i żałobie matkę, która zaczerwienionymi, mokrymi oczami wpatrywała się tępo w dwie trumny przed sobą. Cztery dni wcześniej straciła w wypadku samochodowym nastoletnie dzieci: syna i córkę. Jako pastor prowadzący uroczystość pogrzebową, doskonale zdawałem sobie sprawę, że kilka lat wcześniej pochowała męża, który zmarł na raka.

Telefon z wiadomością o śmiertelnym wypadku wstrząsnął całym naszym zborem, zwłaszcza pozostałymi nastolatkami, którzy najlepiej znali ową dwójkę. W takich chwilach frazesy i proste wyjaśnienia nie przynoszą ukojenia. Słysząc o takiej tragedii, wielu pyta, wręcz wykrzykuje: „Czemu do tego doszło?!”, „To niesprawiedliwe!”.

Jak sobie dać radę, kiedy życie jest niesprawiedliwe? Jakie istnieją możliwości, gdy życie daje nam w kość, gdy bez powodu dochodzi do wypadków drogowych lub gdy zapadamy na straszną chorobę? Nieraz z początku reagujemy szokiem i zaprzeczeniem.

Uniknąć bólu

Po złamaniu kości lub innym urazie fizycznym często następuje krótki okres otępienia w ciele. Reakcja ta spełnia doraźnie swój cel. Lecz jeśli nie będziemy ustawać w stronieniu od bólu, nie poradzimy sobie z obrażeniem ani chorobą. Złamanych rąk nie da się nastawić. Do rany wda się zakażenie. Choroba doprowadzi nas do kalectwa albo śmierci. Ból sygnalizuje nam obecność problemu.

Podobnie rzecz się ma ze wstrząsami psychicznymi. Wielu z nas na szokujące wieści reaguje słowami: „Nie mogę uwierzyć, że do tego doszło! To nie może być prawda!”. Takie wypowiedzi to nic nadzwyczajnego, ale już trwania w takim stanie niewiary i ciągłego zagłuszania bólu zdrową reakcją nazwać nie można.

Unikanie prawdy o niesprawiedliwym wydarzeniu – np. o molestowaniu w dzieciństwie lub wiadomości od lekarza o zdiagnozowanej poważnej chorobie – prowadzi niektóre osoby do alkoholizmu, narkomanii, obżarstwa czy seksoholizmu, które mają zagłuszyć uczucia. Mamy w ten sposób nadzieję, że bolesne wspomnienia odejdą, ale te oczywiście ani myślą to zrobić. Tłumienie uczuć to jak trzymanie śmieci w szafie w przedpokoju: po niedługim czasie smród panuje w całym domu. Zaprzeczanie faktom na dłuższą metę zawsze stwarza tylko więcej problemów.

Lepsze zrozumienie

Potrzeba nam właściwej perspektywy. Słowo „niesprawiedliwe” sugeruje zło pozbawione sensu. W sercu panuje zamęt i chaos. Paskudna rzecz, która się zdarzyła, nie ma prostego wyjaśnienia. Jak zatem znaleźć sposób, żeby nasze umysły i serca poradziły sobie z tak nieszczęsnymi zajściami? Biblia zawiera na ten temat głębokie, jasne odpowiedzi. Jest źródłem pociechy dla wielu, którym trudno dostrzec sens, kiedy życie jest niesprawiedliwe.

Możecie jednak powiedzieć: „Nie chcę sięgać do Biblii. To księga o Bogu, a mnie nie interesuje czytanie o nim, a co dopiero modlenie się do niego. Przecież Bóg jest wszechmocny: mógł zainterweniować i zapobiec tej tragedii, a jednak tego nie zrobił. Wobec tego nie zależy mu na nas, może to nawet sadysta”.

Zanim spiszecie Boga na straty, pomyślcie, że wasze zrozumienie tego, co się dzieje, może mieć ograniczony charakter. Być może wyobrażacie sobie Boga na podstawie tego, co wiecie, a to, co wiecie, może być jedynie poznaniem szczątkowym lub co gorsza – zniekształconym.

Kiedy życie jest niesprawiedliwe, może wpłynąć na nasze postrzeganie rzeczywistości. Apostoł Paweł napisał, że „teraz widzimy niewyraźnie jak w zwierciadle (…). Teraz poznaję po części” (1 Kor 13,12)*. Sprawdza się to zwłaszcza, gdy przechodzimy niezwykle trudny okres. Nasze widzenie na ogół się wtedy zawęża. Ostrość widzenia spada. Bywa, że tracimy z oczu szerszą perspektywę i widzimy tylko drobną cząstkę otaczającej nas rzeczywistości. Skupiamy wzrok na sobie i swoim bólu.

Lornetka

Postrzeganie życiowych trudności we właściwej perspektywie przypomina patrzenie przez dobrą lornetkę. Rodzaj lornetki określają m.in. dwie liczby: pierwsza mówi, ile razy lornetka powiększa dany obiekt, druga – jaka jest średnica obiektywu. A zatem w przykładowym parametrze 7x35 pierwsza liczba oznacza, że obiekt widać siedem razy bliżej, niż gdyby obserwować go okiem nieuzbrojonym.

Zdolność powiększania ma też Biblia. Tak jak pierwsza liczba w parametrze lornetki, słowo Boże przybliża prawdę. Mgliste pojęcia wyostrzają się. Niewyraźny, daleki obiekt staje się nagle znaną nam Osobą. Sprawdza się to szczególnie w odniesieniu do Bożego charakteru. Czy Bóg to istotnie daleki człowiekowi, obojętny sadysta bez krzty dobroci?

Kiedy przyjrzeć się z bliska historiom biblijnym o Jezusie, można w nich dostrzec pełnego współczucia Zbawiciela, który boleje razem z pogrążonymi w żałobie, czule dotyka pokrzywdzonych, wyzwala więźniów grzechu i bólu. Biblijne wersety ukazują naszym oczom wyraźniejszy obraz Boga.

Kiedy Mojżesz poprosił Boga o ukazanie mu chwały, ten, czytamy, przeszedł przed nim, wołając: „Pan, Pan, Bóg miłujący i łaskawy, nieskory do gniewu, bogaty w miłosierdzie i prawdę, wierny w miłości wobec rzesz niezliczonych, gotowy przebaczyć winy, przestępstwa i grzechy” (Wj 34,6–7). Niestety, ludzie mający poczucie niesprawiedliwości życia, często nie widzą takim Boga.

Druga liczba w parametrze lornetki wskazuje, ile światła może ona zebrać. Im większa liczba, tym większa średnica obiektywu (soczewek najbardziej oddalonych od oczu), a zatem tym więcej światła może wpaść, co daje jaśniejszy widok, zwłaszcza w niesprzyjających warunkach.

Tragedie mogą nam zawęzić pole widzenia. Sprawiają, że rzeczywistość zdaje się ciemniejsza i odleglejsza. Sytuację, kiedy życie jest niesprawiedliwe, kiedy dochodzi do niewyobrażalnego zła, można przyrównać do przygaszenia światła. Do naszych umysłów wydaje się wówczas zakradać mrok, w głowie panuje mętlik. Słowo Boże daje naszemu postrzeganiu większą średnicę obiektywu. Powiększa średnicę obiektywu naszych duchowych oczu, wpuszczając więcej światła, dzięki czemu widzimy prawdę wyraźniej.

Wszyscy widzimy niedoskonale. W ciemności tego świata niełatwo jasno dostrzec prawdę. Dlatego właśnie trzeba nam Biblii, słowa Bożego. Dzięki tej superlornetce odległe obiekty, które wywołują dezorientację, nabierają ostrości. Biblia wpuszcza więcej światła i daje lepsze zrozumienie.

Sytuację, kiedy życie jest niesprawiedliwe, można też porównać do patrzenia przez lornetkę od drugiej strony. Gdy odwróci się lornetkę, może ona pełnić funkcję prostego mikroskopu, powiększającego niewielkie przedmioty. Ale jeśli będziemy w ten sposób trzymać lornetkę idąc drogą, na nic się nam nie przyda. Ludzie zmagający się z niesprawiedliwymi zdarzeniami w życiu skupiają często wzrok na jego drobnych aspektach: spoglądają wtedy jakby przez lornetkę od drugiej strony i mają przez to strasznie ograniczone pole widzenia.

Szersza perspektywa

Biblia daje nam właściwą perspektywę. Otwiera przed nami szerszy widok na świat. Pokazuje nam, że między złem a dobrem toczy się wielki bój. Dowiadujemy się o diable, który stara się wypaczyć obraz Boga w naszych umysłach oraz twierdzi, że Bóg jest niesprawiedliwy, irracjonalny i zły. Ten upadły anioł kusi nas jednak do zła, a potem skierowuje w naszą stronę swój oskarżycielski palec. Szatan uwielbia mącić nam w umysłach, żebyśmy nie pojęli prawdy.

W Biblii widzimy, jak Jezus wkracza do naszego popsutego świata ze światłem i miłością. Nie chodził po ziemi, potępiając ludzi ani zsyłając huragany, by jak popadnie niszczyły niewinnych. Przeciwnie, uciszał burze i leczył niedomagające ciała. Chrystus wyjaśniał, że choć nasz świat znajduje się doraźnie pod władzą Szatana, on, Jezus, wkrótce powróci i położy kres wszelkiej niesprawiedliwości.

Pewnego dnia Bóg wszystko doprowadzi do ładu i porządku. Ból i śmierć nigdy nie należały do jego planu. W pierwotnym Bożym planie dla ziemi nie było miejsca na pogrążone w żałobie matki. Nadchodzi dzień, kiedy będziemy mogli zadać Bogu każde pytanie, a on wyjaśni wszelką niesprawiedliwość na ziemi i czemu ją dopuścił.

Gdy wszystkie pytania o niewinne ofiary znajdą już swoje odpowiedzi, gdy wszelkie zło i niesprawiedliwość zostaną przeanalizowane, wówczas cały wszechświat wyzna: „Wielkie i godne podziwu są Twoje dzieła, Panie, Boże Wszechmocny. Twoje drogi są sprawiedliwe i niezawodne, Królu narodów” (Ap 15,3; kursywa dodana).

Kiedy więc zadajemy sobie pytanie: „Czemu tak się stało?” albo zastanawiamy się: „Czy Bóg jest sprawiedliwy?”, możemy mieć pewność – na podstawie Biblii – że ogromnie mu zależy, aby pytania te znalazły odpowiedzi. Bez względu na to, jak niesprawiedliwe może się wydawać życie, możemy mieć pewność, że miłujący Bóg naprawi wszelką niesprawiedliwość.

Taki właśnie ma plan.


© Curtis Rittenour/Signs of the Times 11/2013
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński dla www.adwentysci.waw.pl

* Wszystkie biblijne cytaty pochodzą z Biblii paulińskiej (Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, wyd. Święty Paweł, Częstochowa 2011).




MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2009 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.