Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
www.adwentysci.waw.pl

"Kim jest Duch Święty?"

FELIETON | 28/11/2013 | jk

W październiku spędziliśmy z żoną weekend u córki, świętując podwójne urodziny: trzecie naszej wnuczki i moje... mniejsza które.

Po załadowaniu się do vana ruszyliśmy wszyscy razem zażyć jesieni na wolnym powietrzu. W drodze powrotnej do domu córki zauważyłem czarne koty, czarownice i pajęczyny, którymi niektórzy ozdobili (zbliżało się Halloween) swoje posesje od frontu. Zobaczywszy wyjątkowo przerażającego ducha na ścianie jednego z budynków, dobyłem z siebie najupiorniejszy głos, próbując zwrócić uwagę wnuków na zjawę.

Ledwo jednak zdążyłem otworzyć usta, córka przerwała mi, ostrzegając, że jeśli wnuczka zobaczy to straszydło, ktoś będzie musiał wieczorem czuwać kilka godzin przy jej łóżku.

Halloweenowe duchy to przerażające, nadprzyrodzone istoty z zaświatów, zwykle na wskroś złe. Czemu więc trzecią osobę Trójcy określa się mianem „Ducha Świętego”? Czy w nazwie tej ważniejszy jest pierwszy czy drugi człon? Słowa „duch” i „święty” wydają się pasować do siebie jak wół do karety.

W naszych wyobrażeniach duchy to zwiewne, eteryczne istoty, które czają się w ukryciu i ukazują tylko, gdy zechcą. A często kiedy już to zrobią, komuś dzieje się krzywda.

Czy Ducha Świętego należy rozumieć jako swoistą bezosobową moc boską, z którą nie da się porozumieć?

Inne znaczenia

Zarówno w starotestamentowej hebrajszczyźnie, jak i w nowotestamentowej grece wyrazy przełożone jako „duch” można też oddać jako „dech, oddech, tchnienie” oraz „wiatr, podmuch, powiew”. Drugi rozdział Księgi Rodzaju opisuje na przykład stworzenie pierwszego człowieka w następujących słowach: „Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. Odtąd człowiek stał się istotą żyjącą” (w. 7)*. Hebrajskie słowo neszamah, przetłumaczone tu jako „tchnienie”, w innych miejscach Biblii oddawane bywa jako „wiatr” lub „duch”.

Zdaje się, że właśnie do tej historii nawiązywał Jezus, wyjaśniając Nikodemowi, jak człowiek rodzi się duchowo: „Jeśli ktoś nie narodzi się z wody i z Ducha – stwierdził – nie może wejść do królestwa Bożego” (J 3,5). Następnie porównał Ducha do wiatru, oświadczając, że tak jak wiatr wieje, gdzie chce i nikt nad nim nie zapanuje, tak też Duch zabiera nas do miejsc, gdzie nigdy byśmy nie pomyśleli się wybrać bez jego przewodnictwa (w. 8).

W grece słowo oznaczające ducha (pneuma) jest rodzaju nijakiego, jednak pisarze nowotestamentowi, odnosząc się do Ducha Świętego, stosowali zaimki rodzaju męskiego (np. J 16,7; Rz 8,16).

Z jakiego powodu?

Moim zdaniem chcieli nam przez to powiedzieć, że choć wyraz „duch” sugeruje nie do końca realną i osobową istotę, to jednak Duch Święty jest w zupełności Osobą, tak samo jak Ojciec i Syn. Mało tego, mówiąc o Bogu Ojcu, Jezus rzekł, że „Bóg jest duchem” (J 4,24). Biblia bez dwóch zdań ukazuje Ojca jako Osobę, a Duch Święty ma tę samą naturę co Ojciec. Skoro Ojciec może być w pełni Duchem i Osobą, to Duch Święty również.

Obrzęd, w którym ludzie deklarują swoje oddanie Chrystusowi, stawia Ducha Świętego na równi z pozostałymi członkami Trójcy Świętej. Jezus polecił uczniom chrzcić ludzi „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28,19; kursywa dodana). Nie mamy więc tutaj żadnego rozróżnienia pomiędzy Ojcem i Synem z jednej strony a Duchem Świętym z drugiej.

Zauważmy też, że kiedy przywódcy chrześcijańskiego Kościoła wystosowali oficjalny list do zboru w Antiochii, na wstępie napisali: „Duch Święty i my postanowiliśmy (…)” (Dz 15,28). Apostoł Paweł zaś powiedział koryntianom, że modli się, aby była z nimi wszystkimi „wspólnota z Duchem Świętym” (2 Kor 13,13; przekład ks. R. Popowskiego). Zarówno zdolność postanawiania, jak i uczestniczenia we wspólnocie świadczą, że Duch Święty to prawdziwa Osoba.

Duch Święty ukazany jest w Biblii jako ten, który się wadzi, poucza, przekonuje, kieruje Kościołem, przychodzi z pomocą i wstawia się, daje natchnienie i uświęca**. Takich czynności nie wykonuje bezosobowa moc. Wskazują one na niezależną inteligencję, wolę i charakter. Duch Święty jest Osobą z prawdziwego zdarzenia.

Studiując Biblię, zaczynamy sobie uświadamiać, że to, co mówi ona na temat natury i aktywności Ducha Świętego, ma sens tylko wówczas, gdy charakteryzują go: wszechwiedza, wszechobecność, wszechmoc i wszystkie inne cechy bóstwa, łącznie z osobowością.

Rola Ducha

Wszystko, co czyni Duch Święty, można według mnie zaliczyć do jednej z dwóch kategorii: 1) prowadzi ludzi do Jezusa i 2) pomaga ludziom pozostać wiernymi sługami Jezusa.

Do Chrystusa zwracają się tylko ci, którzy odczuwają duchową potrzebę. Przekonując „świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” (J 16,8 Biblia Tysiąclecia), Duch Święty potrzebę tę u ludzi wywołuje. Co więcej, jak powiedział koryntianom apostoł Paweł, „nikt bez Ducha Świętego nie może mówić: Jezus jest Panem” (1 Kor 12,3). A zatem Duch Święty odgrywa niezwykle istotną rolę w przyprowadzaniu ludzi do Jezusa.

Dla lepszego zrozumienia, co robi Duch Święty, aby pomóc ludziom dochować wierności Jezusowi, wyobraźmy sobie następującą sytuację: Kilkoro dzieci bawi się w salonie. Wtem zauważają, że mama zakłada palto i kieruje się do wyjścia.

– Gdzie idziesz? – pyta jedno.

– Do domu taty przygotować wam miejsce.

– Możemy iść z tobą?

– Jeszcze nie, ale wrócę po was.

– Kiedy wrócisz?

– Niedługo.

– Kto się nami zajmie, jak cię nie będzie?

Oto kluczowe pytanie. Gdy uczniowie postawili je Chrystusowi, odparł: „Ja będę prosił Ojca i da wam innego Wspomożyciela, aby pozostał z wami na zawsze, Ducha Prawdy” (J 14,16–17).

James Somerville, który podzielił się ze mną tą ilustracją, rzekł: „Nie wydaje mi się, żeby Ducha Świętego porównano kiedykolwiek do opiekunki do dziecka. Ale skoro potrafimy wyobrazić sobie Jezusa jako matkę, nietrudno nam wyobrazić sobie Ducha Świętego w roli opiekunki: osoby zajmującej się Kościołem w okresie pomiędzy wniebowstąpieniem Jezusa a jego powrotem, pocieszającej, pouczającej, przypominającej, a czasem nawet – tak, tak – dokazującej wespół z synami i córkami Boga”.

Obietnica, którą Jezus złożył uczniom, dotyczy również nas. Może i nie ma przy nas Chrystusa fizycznie, widzialnie, ale za pośrednictwem Ducha Świętego możemy czerpać korzyści z jego boskiego kierownictwa i nauk bez dwóch zdań tak samo jak ci, którzy chodzili z nim, gdy żył na ziemi.

Jezus powiedział, że kiedy będziemy czekali na jego powrót, Duch Święty będzie nas pocieszać, a nie straszyć. Chwilowo zastępuje Jezusa. W takim razie musi być taką samą Osobą jak On.


© David Jarnes/Signs of the Times 11/2013
Tłum. Paweł Jarosław Kamiński dla www.adwentysci.waw.pl


* Jeśli nie zaznaczono inaczej, wszystkie biblijne cytaty pochodzą z Biblii paulińskiej (Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, wyd. Święty Paweł, Częstochowa 2011).
** Rdz 6,3 (Biblia gdańska; „walczy” – Nowa Biblia gdańska); Łk 12,12; J 16,8 (Biblia Tysiąclecia); Dz 13,2; Rz 8,26; 2 P 1,21; 1 P 1,2.





MEDIA







REKLAMA




REKLAMA




ADRA DLA DZIECI




(c) 2006-2009 Adventist Warsaw Media Group - Niniejszy serwis jest niedochodową i wolontaryjną działalnością członków zboru Warszawa-Centrum.